Tantum ergo Sacramentum... - Strona główna: Zagadnienie epikei
 

Dziś
niedziela
V.
września
A.D. MMX

św. Wawrzyńca Justiniani, biskupa i wyznawcy

Ostatnie artykuły
Ks. Piotr Skarga - Ofiara Mszy świętej a język łaciński
Kard. Cañizares: Musimy odwrócić się o sto osiemdziesiąt stopni
MIJAJĄ OTO 3 LATA... I CZEKA NAS WSZYSTKICH PODSUMOWANIE!
Dlaczego stara forma Mszy św. rozkwita w mojej parafii
Zagadnienie epikei
Kard. Bertone: powrót do Boga warunkiem wyjścia z kryzysu
Narodzenie św. Jana Chrzciciela
Noce Kościołów 2010 - Wrocław, Świdnica, Henryków
Audiencja ogólna o dziedzictwie filozoficznym Tomasza z Akwinu
Proboszcz z Ars jednak nie został patronem wszystkich kapłanów
Msze Święte
Zobacz plan Mszy Św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w kościele p. w. Ducha Świętego w Bytomiu, ul. Krakowska 35 »

Zagadnienie epikei

Czy epikeia czyli "nadprawość" jest cnotą?

Postawienie problemu. Wydaje się, że epikeia, czyli "nadprawość", nie jest cnotą, gdyż:

1. Żadna cnota nie sprzeciwia się innej cnocie. - A epikeia sprzeciwia się sprawiedliwości i praworządności, gdyż pomija to, co sprawiedliwe według litery prawa. A więc nie jest cnotą.

2. Według św. Augustyna, sędziom nie wolno sądzić doczesnych praw, ale mają sądzić według praw już ustanowionych i zatwierdzonych, chociaż podczas ich uchwalania wolno je było sądzić. Otóż epikeia, czyli "nadprawność", sądzi prawa, gdyż orzeka, że w niektórych przypadkach nie należy go przestrzegać. A więc epikeia nie jest cnotą.

3. Epikeia, jak stwierdza Filozof, ma na celu zrozumienie intencji prawodawcy. Lecz tłumaczenie prawa jest zastrzeżone najwyższej władzy, jak to stwierdza Kodeks Prawny. Jeżeli więc właściwy akt "nadprawności" jest wzbroniony, epikeia nie jest cnotą.

Ale z drugiej strony Filozof zalicza ją do cnót.

Odpowiedź. Mówiąc o prawie stwierdziliśmy, że czyny ludzkie, do których odnoszą się prawa, są jednostkowe oraz przygodne i dlatego mogą być wykonane według niezliczonych sposobów. Nie jest więc możliwe ustanowić takie przepisy prawa, które by w żadnym wypadku nie zawodziły. Toteż uchwalając je prawodawcy biorą pod uwagę to, co bywa zazwyczaj, chociaż w niektórych wypadkach przestrzeganie tych przepisów sprzeciwiałoby się sprawiedliwości i dobru ogółu, które jest celem prawa. Na przykład prawo stanowi, że należy oddać rzeczy dane do przechowania, gdyż zwykle jest to słuszne. Niekiedy jednak jest szkodliwe, np. gdy wariat żąda oddania miecza, który dał do przechowania, gdyż chce walczyć przeciw własnej Ojczyźnie. W takich więc wypadkach spełnienie przepisów prawa byłoby złe. Natomiast pomijające literę prawa, ale zgodne z duchem sprawiedliwości i pożytkiem ogółu postępowanie jest w takich wypadkach dobre. Otóż takie właśnie postępowanie jest zadaniem, cnoty epikei, czyli nadprawności.

Rozwiązanie trudności.

1. "Nadprawność" nie pomija tego, co zasadniczo jest sprawiedliwe, ale pomija przepis prawny. Nie przeciwstawia się także praworządności, która przestrzega prawdziwe ustawy wtedy gdy trzeba. Natomiast przestrzeganie litery prawa wówczas gdy nie należy, jest grzeszne. Toteż i Kodeks Prawny głosi: "Niewątpliwie przeciw prawu występuje ów, kto trzymając się jego słów, postępuje wbrew woli prawodawcy".

2. Prawo krytykuje ten, kto twierdzi że prawo to nie jest dobre. Kto zaś twierdzi że w takim a takim przypadku nie należy trzymać się litery prawa, nie krytykuje prawa, ale tylko wypowiada sąd o szczególnej sprawie, która zaistniała.

3. Powyższe tłumaczenie prawa występuje w przypadkach, w których nie wolno odstąpić od słów prawa bez upoważnienia naczelnej władzy. W przypadkach bowiem, gdy sprawa jest oczywista, nie trzeba tłumaczenia, ale wykonania.

św.Tomasz z Akwinu

Źródło: Organizacja Monarchistów Polskich

Dołącz do nas
Posłuchaj chorału
This text will be replaced by the flash music player.
Benedicus PP. XVI
Deus, omnium fidelium Pastor, et Rector, famulum Tuum Benedictum, quem pastorem Ecclesiæ tuæ præesse voluisti, propitius respice: da ei, quæsumus, verbo et exemplo, quibus præest, proficere; ut ad vitam, una cum grege sibi credito, perveniat sempiternam.

Boże, wszystkich wiernych Pasterzu i Rządco, wejrzyj łaskawje na sługę Twojego Benedykta, któregoś raczył postanowić Pasterzem Kościoła Twego; daj mu, prosim, łaskę, aby słowem i przykładem budował tych, któremi rządzi, i mógł razem z powierzoną mu trzodą przejść do żywota wiecznego.
104. Czy Jezus Chrystus, umierając na krzyżu, oddał samego siebie Bogu na prawdziwą i osobliwą ofiarę?

Jezus Chrystus, umierając na krzyżu, siebie samego oddał Bogu na prawdziwą i osobliwą ofiarę nieskończonej ceny za odkupienie ludzi, dając za nich sprawiedliwości Bożej zadośćuczynienie nieskończonej wartości.

Wybór pytań i odpowiedzi:
Katechizm Katolicki kard. Gasparriego »


Popularne artykuły
Potęga chorału - G... 111
„Credo in unum Deu... 104
Sedia gestatoria –... 92
Oto, co utraciliśmy... 88
Proboszcz z Ars jedn... 86
Nic nie można zrozu... 65
Relacja z Mszy św. ... 65
Msze Św. w Opolu 61
Reforma reformy - dr... 55
O kościele - zagubi... 54
Poleć znajomemu
E-mail nadawcy:
E-mail adresata:
Kopia do mnie



Darmowe statystyki
 
Administracja

Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Pax Christi

Serwis Tantum ergo Sacramentum... powstał, aby ułatwić zainteresownym Tradycją Kościoła rzymsko-katolickiego dostęp do tekstów o tej tematyce. Zapraszamy do lektury!
Aktualnie online

Gości online: 1
Księgarnia on-line