| |
 |
Dziś |
 |
 |
niedziela V. września A.D. MMX św. Wawrzyńca Justiniani, biskupa i wyznawcy
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Ostatnie artykuły |
 |
 |
Msze Święte |
 |
|
 |
|
 |
|
| Rozważania |
|
DZIESIĘCIU TRĘDOWATYCH
XIII niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego
OBECNOŚĆ BOZA. - O Jezu Zbawicielu, potrzebuję Ciebie, uzdrów mię, zmiłuj się nade mną!
1.W cyklu niedzielnym po Zesłaniu Ducha Świętego, Kościół nie przestaje nam ukazywać raz tej, to znowu innej strony miłosiernego dzieła Jezusowego względem dusz naszych. Przed dwiema niedzielami ukazywał nam je przedstawione w uzdrowieniu głuchoniemego, w niedzielę ubiegłą w litościwym czynie dobrego Samarytanina a dzisiaj we wzruszającej scenie oczyszczenia dziesięciu trędowatych przez Pana. W ten sposób Kościół pragnie utrzymać w nas pokorne poczucie własnej nędzy, ogromnej i nieustannej potrzeby zbawczego dzieła Jezusa, a równocześnie pragnie dać nam odczuć, że to dzieło Jezusa jest zawsze czynne i że każdego dnia, każdej chwili żyjemy pod jego wpływem. Urywek z Ewangelii (Łk 17, 11-19), wybrany dla dzisiejszej Mszy dosadnie ukazuje główny aspekt Odkupienia: uzdrowienie dusz naszych z trądu grzechu. Od najdawniejszych czasów trąd był uważany za wymowny symbol brzydoty grzechu i istotnie trudno było by sobie wyobrazić coś wstrętniejszego i bardziej odpychającego. A jednak, podczas gdy trąd ciała budzi taki lęk, jakże wielka panuje obojętność i spokój, nawet wśród chrześcijan, wobec trądu duszy! Jak niewiele posiadamy głębokiego l realnego zmysłu obrazy Boga, jaki mieli Święci! „O, czemuż tego zrozumieć nie chcemy – woła Teresa z Avila – że grzech jest otwartą walką wszystkich zmysłów i wszystkich władz duszy przeciw Bogu? Im większą w tym te władze mają bystrość i siłę, tym większą przez grzech wyrządzają zdradę Królowi swojemu!” (W. 14, 2). Jednym z owoców dzisiejszej Ewangelii jest właśnie obudzenie w nas wstrętu do grzechu, obudzenie w duszach naszych żywego i prawdziwego żalu za grzechy, a zarazem uczucia głębokiej pokory z uznaniem własnej nędzy. Również i my, razem z dziesięcioma trędowatymi idźmy naprzeciw Pana i wołajmy do Niego: „Jezusie, Nauczycielu, zmiłuj się nad nami!”
2. Ewangelia dzisiejsza wskazuje nam również lekarstwo na grzech. Przede wszystkim szczerą pokorę, która uznaje własną nędzę. Ale pokora nie wystarcza, potrzeba, aby jej towarzyszyła ufność w Bogu. Biedni trędowaci, świadomi swego nieszczęśliwego stanu, zaufali Jezusowi i skierowali doń prośbę, pełną ufności: to już był pierwszy krok ku uzdrowieniu. Niektóre dusze płaczą nad swoją nędzą, przygnębiają się nią, a jednak nie osiągają uzdrowienia, bo nie potrafią zwrócić się z ufnością do Jezusa, jedynego lekarza, zdolnego je uzdrowić. Powstrzymują je popełnione grzechy i nie śmiejąc zbliżyć się do Niego, nie mają odwagi zaufać Jego miłosierdziu. Te dusze nie zrozumiały, że powinniśmy iść do Jezusa właśnie dlatego, że jesteśmy grzesznikami i że „nie trzeba lekarza zdrowym lecz chorym” (Łk 5, 31).
Boski Mistrz nie uzdrowił bezpośrednio biednych trędowatych, lecz odesłał ich do kapłanów: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. Posłuchali oni bez sprzeciwu, bez zwątpienia, „i oto podczas drogi zostali oczyszczeni”. Tak Jezus postępuje i z nami. To zawsze On nas uzdrawia, lecz zwyczajnie pragnie to czynić przez kapłanów. Niektóre dusze nie dość wierzą słowu i czynnościom szafarza Bożego, nie dość wierzą w skuteczność sakramentu, rozgrzeszenia sakramentalnego i dlatego żyją w ciągłym utrapieniu. Kiedy dusza przedstawiła szczerze stan swojego sumienia, czyli nie miała żadnej intencji oszukać, powinna być spokojną i zdać się całkowicie na sąd kapłana. W takim wypadku wątpić w słowa szafarza Bożego, wątpić w rozgrzeszenie otrzymane, to wątpić w Jezusa samego, ponieważ On sam postanowił działać w nas przez pośrednictwo swojego przedstawiciela. Z dziesięciu trędowatych, tylko jeden poczuł się do obowiązku powrócić i podziękować Zbawicielowi. „Szczęśliwa ta dusza - powiada św. Bernard - która, ilekroć otrzyma łaskę od Boga, powraca do Niego, On bowiem wskutek wdzięczności naszej za dobrodziejstwa otrzymane, odpowiada nowymi dobrodziejstwami. Tym, co nam utrudnia postęp w życiu chrześcijańskim, jest właśnie niewdzięczność. Bóg bowiem uważa za stracone to, co otrzymujemy nie dziękując, i przestaje udzielać nam innych łask”. Rozmyślania pochodzą z książki „Współżycie z Bogiem” o. Gabriela od św. Marii Magdaleny K.B., wydanej w Krakowie w 1968 r.
|
|
 |
Dołącz do nas |
 |
 |
Posłuchaj chorału |
 |
 |

Deus, omnium fidelium Pastor, et Rector, famulum Tuum Benedictum, quem pastorem Ecclesiæ tuæ præesse voluisti, propitius respice: da ei, quæsumus, verbo et exemplo, quibus præest, proficere; ut ad vitam, una cum grege sibi credito, perveniat sempiternam.
Boże, wszystkich wiernych Pasterzu i Rządco, wejrzyj łaskawje na sługę Twojego Benedykta, któregoś raczył postanowić Pasterzem Kościoła Twego; daj mu, prosim, łaskę, aby słowem i przykładem budował tych, któremi rządzi, i mógł razem z powierzoną mu trzodą przejść do żywota wiecznego. |
 |
 |
 |
 |
|
 |
Popularne artykuły |
 |
 |
Poleć znajomemu |
 |
| |